Książka: Alex North – “W cieniu zła” [recenzja]

W cieniu zła

Napisanie recenzji będzie trudne, ponieważ to nie jest lekka książka, którą się czyta do kawy. Kiedy do rąk sięga się po thriller, wiadomym jest, że można spodziewać się najobrzydliwszych scen. Tym razem zamiast obrzydzenia, pojawiają się co chwilę ciarki na plecach i szybsze bicie serca. Serio! Witajcie w drugiej straszliwej powieści Alexa Northa pt. “W cieniu zła”.

Alex North – autor znany z debiutanckiego “Szeptacza”

Po przeczytaniu pierwszej powieści “Szeptacz”, którą napisał Alex North, wiadome było, że szykuje się kolejny mocny tytuł. Miałem rację. Już dwa miesiące przed premierą drugiej książki pt. “W cieniu zła” dało się wyczuć pewną nutę niepokojących emocji. Kiedy wydawca (Wydawnictwo Muza) wysłał mi tajemniczą przesyłkę, a w kopercie zamiast książki znajdowała się sama ręka, już wtedy czułem, że coś jest na rzeczy. Zdziwienie i wielka niewiadoma, co może wkrótce się wydarzyć.

Kilka tygodni później wychodzi na jaw, że ta czerwona ręka jest nawiązaniem do głównego wątku nowej powieści. Ręka ta będzie przewijać się przez całą fabułę i na pewno nie jest to miłe uczucie. To jest po prostu straszne i działa okropnie na wyobraźnię!

25 lat temu doszło do bestialskiego mordu. Teraz sytuacja się powtarza

Matka jednej z głównych postaci, nie mając już siły sama się poruszać i mieszkać bez opieki, trafia do hospicjum. Gdy odwiedza ją syn, matka zaczyna dawać mu przerażające sygnały, będące ostrzeżeniem, że coś strasznego jest w domu i że tam znajdują się czerwone ręce. Zachowuje się tak, jak by nie była sobą, a jej zmysłami kierowało coś, co zaraz spowoduje zło.

Grupka internautów dyskutuje na temat zabójstwa sprzed przeszło 25 lat. Po tamtym zdarzeniu po sprawcy (Charlie) zaginął ślad. Policja, mimo starań, nic nie potrafiła ustalić. Internauci wzięli to wydarzenie we własne ręce.

Odnaleziony stary dziennik snów sugerował popełnienie przestępstwa. Do tego przynajmniej doszła do wniosku grupka tropicieli sensacji. Pojawiało się wiele teorii. Między innymi taka, że Charlie dokonał morderstwa i złożył ciało w ofierze, aby móc zamieszkać na stałe w świecie snów.

Istniała również teoria, że kontrowersyjny i wzbudzający zainteresowanie użytkownik forum o nicku CR666 to właśnie Charlie – zabójca, który wciąż żyje i jest na wolności.

Świadome sny

Czy jest możliwe, aby jeden sen śnił się dwóm osobom na raz? Dziennik snów ujawnił, że dwoje przyjaciół doznało we śnie identycznej historii. To prowadzi do tragedii, która powtórzyła się po 25 latach.

Wątek snów jest tu niesamowicie ważny i często poruszany. Nie tylko fanom horrorów spodoba się ta książka. Dzięki motywom snu na jawie (telepatia? Inkubacja? Nie wiem jak inaczej nazwać to zjawisko), można uznać, że i miłośnicy zjawisk metafizycznych znajdą tu dla siebie dobry kąsek.

Ta książka faktycznie straszy!

Data zapowiadanej premiery książki (28.10.2020) wydaje się dobrze przemyślana, szczególnie w czasie pandemii, gdzie zostając w domu, można sobie zrobić taki własny mini Halloween z książką. Gwarantuję, że lektura “W cieniu zła” przyniesie więcej strachu niż coroczne imprezy z przebierańcami.
Zobacz w księgarni


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

290