Muzyka: Moonstone – Mysterious Game [recenzja]

Moonstone - Mysterious GameW chwili, gdy pisz臋 t臋 recenzj臋 min臋艂o w艂a艣nie r贸wne p贸艂 roku od premiery p艂yty Moonstone – „Mysterious Game”. To r贸wnie偶 p贸艂 roku od koncertu z okazji premiery tej p艂yty, kt贸rego ka偶d膮 sekund臋 pami臋tam do dzi艣. Wiele refleksji nasuwa mi si臋 po jej przes艂uchaniu i tymi refleksjami chcia艂em si臋 z tej okazji podzieli膰.

P艂yta zaczyna si臋 utworem „Sleepless Night”. Niby tradycyjnie rockowo, z ci膮gotami do bluesa, a jednak nie jest to taki standardowy kawa艂ek. Ziemek na wokalu ma zupe艂nie inny g艂os ni偶 gdy si臋 z nim rozmawia na osobno艣ci. Jak on z siebie wydobywa te d藕wi臋ki ze strun g艂osowych, tego nie wie 偶aden laryngolog 馃檪 Jego jako艣膰 wokalu stawiam na r贸wni wysoko z Holly Blue oraz Ig膮 S.

Drugi numer: „Cry Of The Owls Part VI” to m贸j faworyt. Mo偶na si臋 g艂臋boko zatopi膰 w d藕wi臋kach i zapomnie膰 w najdalszych marzeniach. Hipnotyzuj膮cy g艂os Anety Roma艅czyk (go艣cinna wokalistka, kt贸ra wiele wnosi do muzyki Moonstone) powoduje znieruchomienie cia艂a i poddanie si臋 wszystkiemu. Wszystkiemu, cho膰 tak naprawd臋 nie wiadomo czemu, poniewa偶 wszystko dooko艂a traci swoj膮 posta膰 i ci臋偶ko w tym momencie zdefiniowa膰 miejsce i czas w kt贸rym si臋 s艂uchacz znajduje. S艂uchaj膮c tego numeru zostaje si臋 sam na sam z muzyk膮, pozbawionym kontaktu z otoczeniem. Nie wiadomo co si臋 wok贸艂 dzieje. To cud, 偶e cokolwiek jestem w stanie napisa膰.

„Mysterious Game” – to z tego utworu wzi臋艂a si臋 nazwa p艂yty. Wci膮偶 b臋d膮c w g艂臋bokim stanie po poprzednim numerze, gdzie艣 pod艣wiadomie zdajemy sobie spraw臋, 偶e zmieniamy swoje miejsce bytu i wyruszamy poza sfer臋 swoich marze艅 z poprzedniego utworu. Jak bardzo daleko? Nie wiem, to zbyt daleko 偶eby zmierzy膰. Wiele s艂ycha膰 tu barw syntezatora, kt贸ry nadaje koloru brzmienia.

Zostawiamy na chwil臋 lot z marzeniami, zostawiamy wszystko w tyle, by ws艂ucha膰 si臋 w czw贸reczk臋: „Leaving It All”. Wybudzamy si臋 ze snu, aby troch臋 pofalowa膰 na Ziemi i poczu膰 swoje cia艂o. Poziom endorfin w ta艅cu ro艣nie, a wraz z nimi krew szybciej p艂ynie daj膮c pozytywn膮 energi臋, kt贸ra promieniuje na ludzi znajduj膮cych si臋 obok.

Nie jestem pewien, ale zmierzamy chyba do po艂owy p艂yty z pi膮tym utworem „I Dont Care”. Troch臋 lu藕niej od „Leaving It All”, ale dopasowane klimatycznie. Czas na 艂yk ch艂odnego z艂otego trunku i przystawienie drugiego ucha do g艂o艣nika, aby poczu膰 powoli narastaj膮ce napi臋cie…

… napi臋cie, kt贸re niespodziewanie uspokaja si臋 w kolejnym numerze: „Cry Of The Owls (Part I & II)”. I znowu wracamy do punktu wyj艣cia z drugiego utworu (ale tylko na chwil臋). Zaczyna si臋 transowo, by p贸藕niej powolnymi krokami, z sekundy na sekund臋 stawa艂o si臋 coraz bardziej progresywnie. W po艂owie nagle si臋 zatrzymujemy i znowu wracamy do krainy marze艅. Te nag艂e zmiany napi臋cia zmieniaj膮 tak偶e t臋tno serca i ilo艣膰 g臋siej sk贸rki na ciele. W tym momencie wokalista Ziemek wciela si臋 w Anet臋 z drugiego utworu i powtarza sekwencj臋 w z pozoru identyczny spos贸b. Mrocznie, g艂臋boko i znowu hipnotycznie, ale jednak troch臋 inaczej.

„Rebirth” – tutaj ma艂a przerwa od ucieczki od rzeczywisto艣ci. Wyciszenie si臋, aby skontrolowa膰 rzeczywisto艣膰. Cisza… wszystko w normie… przynajmniej tylko tak si臋 wydaje… Gasimy 艣wiat艂a i si臋 w spokoju ws艂uchujemy. Szkoda 偶e tak kr贸tko, bo tylko dwie i p贸艂 minuty.

„The Painter” to odpowiednik pierwszego „Sleepless Night”, tyle 偶e szybciej. Okazja aby postuka膰 palcami o blat sto艂u lub stopami o pod艂o偶e. Luzacko, p艂ynnie, tak totalnie beztrosko.

Zbli偶amy si臋 do przedostatniego utworu: „Forever”, odpalamy papierosa i 艂apiemy chwil臋, kt贸ra jest tak ulotna. Ulotna, ale nie w muzyce, szczeg贸lnie, 偶e znowu do akcji wkracza wokalistka Aneta Roma艅czyk (w „The Painter” nie by艂a tak zauwa偶alna), kt贸ra wyd艂u偶a czasoprzestrze艅 na nasz膮 korzy艣膰.

I tak doszli艣my do ko艅ca p艂yty, kt贸r膮 zamyka „Marcelina”. Pocz膮tek zaczyna si臋 klawiszami, kt贸re przypominaj膮 melodi臋 D偶emu z „Sen o Victorii”. Przypadek? Ale tylko pocz膮tek si臋 tak kojarzy. Dalej znowu Ziemek udowadnia sw贸j potencja艂 wokalny bardzo g艂臋bokim 艣piewem, brzmi膮cym jak wo艂anie z daleka.

P艂yta zespo艂u Moonstone jest zdecydowanie najlepsz膮 p艂yt膮 w mojej kolekcji z roku 2013, a p艂yt przes艂uchanych w zesz艂ym roku mia艂em z kilkadziesi膮t, ale 偶adna nie by艂a tak dobra jak Moonstone. Dodam tak偶e, 偶e z t膮 p艂yt膮 mam bardzo mi艂e wspomnienia, wiele radosnych chwil w 偶yciu, kt贸re niestety nie trwaj膮 wiecznie. Na szcz臋艣cie pami臋膰 nie pozwoli zapomnie膰 tych chwil (za co dzi臋kuj臋), dlatego tak wiele sentyment贸w pozostanie w g艂owie, sercu i uszach.

Zesp贸艂 Moonstone


Ma艂y kotekSpodoba艂 Ci si臋 wpis pt.:
Muzyka: Moonstone – Mysterious Game [recenzja]?
Za ka偶dym razem kiedy zapominasz da膰 lajka pod wpisem, gdzie艣 na 艣wiecie ginie ma艂y kotek :)

2 Komentarzy

  1. Czarna

    Nie wiem co powiedzie膰. Po przeczytaniu tej recenzji oszala艂am. Je艣li jest tak dobra to gdzie mo偶na zdoby膰 t膮 p艂yt臋? W internecie jej nie ma.

    Odpowiedz
    1. moonstone

      P艂yta b臋dzie niebawem dost臋pna wysy艂kowo – prosz臋 zagl膮da膰 na nasz膮 witryn臋 – http://www.moonstone.pl Pozdrawiam 馃檪

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Tw贸j adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola s膮 oznaczone *

41 views