Pogrzeb Drzewa Topoli [wydarzenie]

Pogrzeb Topoli

8 sierpnia 2021 w Warszawie odbył się pogrzeb… drzewa. Wydarzenie to miało charakter artystyczny, w którym opakowanie stanowiło jednocześnie treść. Pień topoli został wyrzeźbiony na kształt trumny i pochowany w ziemi. Trumna stanowiła zarówno skrzynię pochówku, jak i zawartość. Drzewo, które wyrosło w 1896 r. zostało ścięte w 2020 r i stało się elementem tego artystycznego performansu. Robert Sosnowski – artysta, pomysłodawca wydarzenia postanowił uczcić śmierć drzewa organizując pogrzeb, stawiając również płytę granitową na pamiątkę tego szczególnego wydarzenia. Na pogrzebie pojawiło się około 50 osób, a ceremonia miała ilustrację muzyczną. Instalację można oglądać w Warszawie – koło MSN nad Wisłą.

Tak brzmiała mowa pogrzebowa:

YOU & I ARE EARTH

Zebraliśmy się tutaj, żeby pochować Drzewo – Topolę. Działanie ma charakter akcji artystycznej.

Bardzo Wam dziękuję za liczne przybycie i serdecznie proszę o zachowanie ostrożności, utrzymywanie odstępów i ewentualnie używanie maseczek.

Ta ceremonia ma charakter świecki. Mam nadzieję, że nastrój tego wydarzenia będzie pogodny. Ale jednocześnie niepozbawiony refleksji i zadumy.

Zebraliśmy się tutaj, żeby pochować Topolę. To sytuacja niecodzienna. Być może jest to pierwsze działanie o tym charakterze na świecie. Mówię być może, bo chociaż nie znalazłem informacji o tego rodzaju aktywności, to w długiej historii relacji ludzi z otoczeniem nie można wykluczyć, żeby takie działanie miało miejsce. Być może w odległych czasach?

Ta Topola, która leży teraz tu przed nami leżała na łące przy drodze, w jednej z wiosek województwa mazowieckiego. Została ścięta z przeznaczeniem na deski, które z kolei zapewne zostałyby wykorzystane w okolicznych gospodarstwach. Przyszło mi do głowy, że należałoby ją pochować.

Z pnia Topoli stworzyłem rzeźbę, która ma kształt trumny. Po raz pierwszy opakowanie jest równocześnie treścią. Sarkofag jest lity. Pełen Topoli.

Z policzonych słojów wynika, że Topola miała dokładnie 124 lata. Została ścięta w 2020 roku. Zatem oznacza to, że wyrosła w końcu XIX wieku, dokładnie w 1896 roku. Wiedząc, w którym miejscu rosła myślę, że miała przyjemne życie, mimo dynamicznego XX wieku, mimo dwóch wielkich wojen. Wydaje mi się, że odeszła bez żalu, silna i spełniona.

Zapewne wielu z Was zastanawia się co skłoniło mnie do realizacji tej akcji.
Jak widzicie na pomniku jest hasło: You & I Are Earth. To epitafium jest dla mnie esencją tego działania. Hasło zaczerpnąłem z holenderskiego talerza, który został w ostatnich latach wyłowiony z Tamizy w Londynie. Na talerzu tym widnieje właśnie ten napis oraz data 1661 rok.

Odkąd jako nastolatek uzyskałem głębszą świadomość istnienia i zacząłem zadawać pytania, zastanawiać się nad naturą bytu, to jedną z moich pierwszych obserwacji było, że wszystko co jest, jest w większym stopniu jednością, niż na pierwszy rzut oka może się nam to wydawać. Myślałem wtedy, gdyby spojrzeć na Ziemię z odległej gwiazdy, to przecież zobaczymy jedność, w ramach której występuje różnorodność. Ale właśnie zmiana perspektywy na odległą pozwala moim zdaniem uznać Ziemię i jej wszystkie byty, bardziej za jeden byt, niż za istoty od siebie odległe. Ludzie, zwierzęta, drzewa i inne rośliny, a nawet materia nieożywiona, mają według mnie ze sobą znacznie więcej wspólnego niż wynika to z przyjętych obyczajów i praw. Z resztą mamy do czynienia z nieustanną wymianą i mieszaniem się tych istnień w ramach ekosystemu Ziemi. Przeświadczenie o silnym wspólnym mianowniku ziemskich bytów towarzyszy mi po dziś dzień, jego ślady są zapewne widoczne w moich pracach artystycznych.

You & I Are Earth. Jesteśmy pyłem jak wolą to nazywać jedni lub po prostu Ziemią jak wolę o tym myśleć ja.
Więc to jest główna motywacja tej akcji.

Drzewa od wielu lat budziły mój podziw i zachwyt. Są wyjątkowymi przedstawicielami licznej grupy niedocenianych ziemskich istnień i dlatego dziś chciałbym wspólnie z Wami te istnienia uhonorować, dokonując symbolicznego pochówku tej Topoli i stawiając ten pomnik w formie nagrobka, na pamiątkę tego wydarzenia.

Proszę przystąpmy do czynności pogrzebowych. Proponuję, aby każdy kto ma ochotę podszedł do Topoli. Można jej dotknąć. Każdy kto ma chęć może później sypnąć garść Ziemi pomiędzy trumnę a krawędź dołu. Wierzchnią część rzeźby chciałbym zostawić odsłoniętą, przynajmniej na jakiś czas.

You & I Are Earth.

Szczegóły wydarzenia na stronie https://www.robertsosnowski.com/

Autor zdjęcia: Jaap Areins


Mały kotekSpodobał Ci się wpis pt.:
Pogrzeb Drzewa Topoli [wydarzenie]?
Za każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

207