Książka: Polly Phillips – “Toksyczna przyjaźń” [recenzja]

Toksyczna Przyjaźń recenzja książki

Dwie najlepsze przyjaciółki Bec i Izzy spędziły ze sobą całe młodzieńcze życie, ale kiedy Bec zaręczyła się ze swoim mężczyzną Edem, pierwszą osobą, której pospieszyła tę nowinę powiedzieć, była Izzy. Izzy i jej mąż Rich mieli małą czteroletnią córeczkę Tilly i na zewnątrz ich małżeństwo wydawało się szczęśliwe. Ale Izzy chciała wszystkiego co najlepsze. Najdroższych mebli, ubrań, biżuterii, wszystkiego luksusowego, co można było kupić za grube pieniądze. Bec zawsze czuła się trochę onieśmielona w obecności swojej przyjaciółki.

Kiedy wszystko zaczęło się psuć – z pracą, ciągłymi upadkami Izzy i Edem – Bec w końcu miała tego dość. Coś w tej wieloletniej przyjaźni pękło. Dawna przyjaźń zamieniła się w wewnętrzną niechęć i nienawiść. Kiedy kilka godzin później Bec wróciła do domu Izzy, była przerażona tym, co znalazła. Zmięta, zakrwawiona Izzy leżała na podłodze przy schodach. Upadła? A może została zepchnięta? Kto byłby pierwszą osobą, do której zwróciła się policja, gdyby rzeczywiście prowadziła śledztwo w sprawie incydentu?

“Toksyczna przyjaźń” to debiutancka powieść australijskiej autorki Polly Phillips. Akcja toczy się w Londynie i jest niezwykle ciekawą historią toksycznej znajomości i tego, czego nie powinno się robić w takich okolicznościach. Słodka mała Tilly została pochłonięta okropnościami tego, co działo się w domu. Miała oddanego tatę i mamę, która nie była pewna, jak nią zostać. Bec była wykorzystywana i maltretowana. Mnóstwo zwrotów akcji, które sprawią, że wciągnięty w historię czytelnik będzie chciał więcej.


Mały kotekSpodobał Ci się wpis pt.:
Książka: Polly Phillips – “Toksyczna przyjaźń” [recenzja]?
Za każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek :)

2 Komentarzy

  1. Klaudia

    Ciekawa książka. Sama tkwiłam w takiej toksycznej przyjaźni, więc chętnie sięgnę po tę książkę.

    Odpowiedz
  2. Pojedztam.pl

    Uwielbiam książkę z dużą ilością zwrotów akcji, więc na pewno się skuszę.

    Odpowiedz

Skomentuj Klaudia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

562