Uwikłany

Książka: Valerie Keogh – “Idealne życie Molly” [przedpremierowa recenzja]

Valerie Keogh Idealne życie Molly recenzja

Dramat psychologiczny w połączeniu z thrillerem z wątkiem miłosnym w tle. Co z tego może wyjść?

Główna bohaterka, Molly, przeżywa ten okres w swoim życiu, którego wielu rodziców się boi. Jest to okres, w którym dorastające dzieci opuszczają dom, aby kontynuować naukę na renomowanych uczelniach. Mimo wielkich kosztów utrzymania ich edukacji i zakwaterowania, decyduje się na to mając na myśli przede wszystkim dobro swych dzieci. Jedno z nich wyjeżdża do Paryża, drugie studiuje w USA. Po opuszczeniu rodzinnego gniazda przez dzieci, Molly natychmiast zauważyła pustkę, która w domu pozostała i zdaje sobie boleśnie sprawę, jak bardzo za nimi tęskni.

Molly i Jack – małżeństwo nieidealne

Molly pracuje w renomowanej firmie (agencja marketingowa). Ma piękny dom, dzieci, męża. Wszystko na pozór wydaje się idealne, jednak to tylko pozory. Wewnątrz jest osobą, która czuje, że kawałek po kawałku, traci to, co najcenniejsze.

Opuszczenie rodzinnego domu przed dwójkę dzieci odkryło jedną zaletę. Molly wraz ze swoim mężem mogli zyskać na intymności, mogąc teraz spędzać czas wyłącznie we dwoje. Jak się później okaże, wcale tak nie jest.

Kluczowy moment książki “Idealne życie Molly”

Chociaż naiwna Molly myślała, że ona i jej mąż Jack będą od teraz mieli więcej czasu dla siebie, tak się nie stało. Pewnego dnia dostają zaproszenie od swoich przyjaciół na spędzenie weekendu w SPA dla par. Jack odmawia, więc Molly musiała pojechać sama. Po powrocie uświadamia sobie, że jej mąż staje się dla niej coraz bardziej obcą osobą, coraz mniej o nim wie, więc postanawia przed nim też niektóre tematy ukrywać. Ich małżeństwo coraz bardziej oddala małżonków od siebie. Wraz z wyprowadzeniem się ich dzieci, miłość Molly i Jacka wyparowała.

Małżeństwo, w którym małżonkowie zaczynają się od siebie oddalać

Jack staje się do żony coraz bardziej zdystansowany. Więcej czasu woli spędzać poza domem. Mówił, że dużo pracuje, ale taki argument nie przekonuje Molly. Ona mu nie ufa i podejrzewa, że wieczorami ma romanse z obcą kobietą.

Molly też przestaje się w takiej sytuacji hamować. Poznaje mężczyznę, do którego zaczyna czuć coś silniejszego, niż zwykła przyjaźń. Niestety jej próba nawiązania romansu się nie powiodła, a ich krótka znajomość skazana została na zapomnienie. Ale jednak nie. Jak się później okazuje, mężczyzna, którego poznała na wyjeździe, przyjeżdża do Londynu i zostawia kartkę w jej drzwiach do mieszkania. Dzień później mężczyzna nie żyje, a Molly zostaje uznana jako jedna z podejrzanych.

Podsumowanie książki

Życie Molly coraz bardziej zmienia się w dramat, który jest ciekawe opisany w tym thrillerze psychologicznym autorstwa Valerie Keogh. Co prawda książka bardziej ucieszy kobiece grono czytelników, ale jako członek męskiego grona miłośników książek,  nie odczułem ani na moment znużenia.

Data oficjalnej premiery książki: 26 stycznia 2022.
Egzemplarz do przedpremierowej recenzji dostarczyło Wydawnictwo Muza.


Mały kotekSpodobał Ci się wpis pt.:
Książka: Valerie Keogh – “Idealne życie Molly” [przedpremierowa recenzja]?
Za każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

381