Książka: World of WarCraft: Arthas. Przebudzenie Króla Lisza – Christie Golden [recenzja]

World of WarCraft: Arthas. Przebudzenie Króla Lisza

To chyba najbardziej krwawa książka z serii World Of Warcraft jaką znam. Pełna nie tylko tryskającej krwi, ale także fanatycznej nienawiści, żądzy dokonania mordu za wszelką cenę, nawet na najbliższych osobach. Pełna także łez, zdrady i skrajnego egoizmu.

Wszystkie powyższe cechy posiada główny bohater tej powieści – książę Arthas. Niegdyś cieszący się sympatią syn króla, oślepiony chęcią zemsty, pragnie zdobyć Ostrze Mrozu, aby za jego pomocą dokonać mordu na wrogich plemionach. Od tej zgubnej decyzji nie potrafią go zatrzymać żadne argumenty. Można nawet dostrzec, że im więcej rodzi się sprzeciwu u innych, tym bardziej Arthas staje się naładowany złem.

Z początku u jego boku towarzyszyła Jaina. Ich miłość z dnia na dzień coraz bardziej kwitła, jednak egoizm Arthasa zniszczył dobrze rokujący związek. Książę poświęcił swoją miłość na rzecz szalonej chęci wyrządzania zła. Poświęcił nawet życie swego ojca, którego okrutna śmierć zszokowała całą poddaną ludność.

Czytając historię Arthasa jesteśmy świadkami serii złych wyborów. Zło w najgorszej postaci, jakie można sobie wyobrazić. Fabuła może nawet kojarzyć się z historią bohatera mitologii greckiej, która słynie z dramatycznych wyborów i zakończeń bez happy endu. “World of WarCraft: Arthas. Przebudzenie Króla Lisza” mimo posiadania okrutnych scen, nie odstrasza tych bardziej wrażliwych czytelników. Jej styl jest na tyle dobrze stworzony, że mimo odrazy do głównego bohatera, z kartki na kartkę coraz bardziej wciągamy się w jego losy.

Zobacz też:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten wpis przeczytano 92 razy
s