Muzyka: Scooter – Forever [recenzja]

Scooter - Forever okładkaWychowałem się na muzyce Scootera od pierwszego albumu z 1995 roku, kiedy rządził nurt rave. Zespół ten wtedy stanowił pewien symbol świeżości w muzyce i początku nowej mody. Dlatego na trwałe Scooter zapisał się w historii muzyki, jako jeden z prekursorów gatunku.

Nic jednak nie trwa wiecznie i kiedy moda na rave przeminęła, Scooter zabłądził w ślepej uliczce zatrzymując się na muzyce dance lub czymś, co umownie pozwolę sobie nazwać hardstepem, niegdyś tak mocno popularnym w Holandii. O ile pierwsze dwa lub trzy albumy były czymś, co można nazwać przełomowym w nowej muzyce, to już każdy następny album (a powstało ich już w sumie dziewiętnaście) zjadał własny ogon powtarzając wciąż ten sam taneczny styl. Od wielu albumów wstecz dało się dostrzec wypaloną wenę zespołu. Dlaczego więc piszę o nowym albumie “Forever”, skoro Scooter już się wypalił? Z jednego powodu, o którym napiszę trochę dalej.

Czy nowy dwupłytowy album Scooter – Forever wnosi coś nowego do twórczości zespołu?

Odpowiadam: i tak i nie.

Stare pokolenie fanów Scootera na pewno ominęłoby ten album, ale być może tego nie zrobi za zasługą drugiej płyty dołączonej do zestawu, która jest zbiorem coverów starych, dobrych klasyków rave. Tak! Powrót do najlepszych czasów nurtu rave zagra niejednemu na nostalgii. Pytanie tylko, ilu fanów rave sprzed ćwierćwiecza żywi jeszcze taki sam entuzjazm do starego ulubionego gatunku.

Młodsza część fanów raczej nie zrozumie drugiej płyty nie wiedząc, dlaczego klasyki są tak zajebiste, ale pierwsza płyta wpadnie im lekko w ucho. Minusem może być fakt, iż równie łatwo może z tego ucha wypaść w dobie przesytu sezonowych hitów. Płyta nr 1 z tego albumu jest przede wszystkim modna, ale nie kreuje żadnych nowych trendów. Wygląda to raczej na bezpieczne podążanie wcześniej wytartymi ścieżkami.

Te stare, wytarte ścieżki to między innymi proste melodyjki z wokoderem i piskliwym wokalem, które są tak często używane w utworach Scootera od prawie 20 lat. To samo instrumentarium i ten sam megafonowy krzyk H.P. Baxxtera. Czym wyróżnia się przykładowo utwór “Bora Bora Bora” od ostatniego albumu? Albo chociaż od przedostatniego? Albo przed-przedostatniego? To może przed-przed-przedostatniego? Poddaję się. Niczym.

Jest jedna rzecz, która porwała moje serce, albo nerkę lub cokolwiek co tam mam w środku. Mowa o utworze “Always Look On The Bright Side Of Life”. Kojarzy już ktoś? Nie? Jak to nie? A Monty Python Wam coś mówi?

Posłuchajcie oryginału:

Warto ten album mieć choćby ze względu na drugą płytę, która w całości poświęcona jest reedycji starym klasykom z epoki rave. Fajnie jest wrócić wspomnieniami do czasów sprzed ćwierć wieku. No i dla coveru z filmu Monty Pythona.

Ciekawostka

Parę tygodni przed nagraniem albumu zespół wystąpił na festiwalu na Krymie. Podobno za nielegalne przekroczenie granicy grozi chłopakom do ośmiu lat odsiadki.

Tracklista Scooter – Forever

CD1 – Scooter Forever

  1. Foreplay
  2. In Rave We Trust
  3. BORA! BORA! BORA!
  4. ID
  5. Wall Of China (See The Light)
  6. Shooting Stars (Move It To The Left)
  7. When I’m Raving
  8. Scooter Forever
  9. As The Years Go By
  10. Wild And Wicked
  11. The Roof
  12. Kiss Goodnight
  13. Kill The Cat (Scooter & Dave202)
  14. The Darkside
  15. Always Look On The Bright Side Of Life

CD2 – Selected Rave Classics Reworked by Scooter

  1. Universal Nation
  2. Symmetry C
  3. Unfuture
  4. The First Rebirth
  5. Sacred Cycles
  6. Burning Phibes
  7. Lost In Love
  8. The House Of House
  9. Lost In Space
  10. Tales Of Mystery

Premiera albumu: 1 września 2017.

Zobacz też:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Komentarzy: 2

  1. Izzie

    Wkradł się mały błąd jeśli chodzi o ciekawostkę. Płyta była nagrana dużo wcześniej niż zespół wystąpił na Krymie. W trakcie wakacji zespół był w trasie, co kilka dni mieli występy. Na Krymie grali 4 sierpnia, potem byli na Węgrzech, a w Polsce 12 sierpnia i w Estonii. Natomiast zapowiedzi albumu pojawiły się 25 maja, a preorder i słuchanie na spotify lub itunes było już możliwe na wiosnę. Także sprawdzajcie dokładnie informacje.

    Odpowiedz
    1. Marcin KAMYK Kamiński (autor wpisu)

      Dzięki za dokładne sprostowanie. To nas cieszy. Pozdrawiam.

      Odpowiedz

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten wpis przeczytano 382 razy
s