Muzyka: Paweł Kukiz – Siła i Honor [recenzja]

Paweł Kukiz - "Siła i Honor"

Podobno ta kontrowersyjna płyta przed jej wydaniem budziła postrach w lewicowych massmediach, które unikały kontaktu z autorem w obawie za zbyt „polskie” treści. Paradoksalnie próba bojkotowania tej płyty przez duże stacje radiowe przyczyniła się do sukcesu Pawła Kukiza. Wiadomo nie od dziś, że to co zakazane, smakuje najlepiej. Bojkot płyty „Siła i Honor” wyszła Pawłowi akurat na dobre.

Może trochę zbyt wiele ideologii w muzyce, ale takie było celowe zamierzenie. Paweł Kukiz nie boi się używać takich postaci w swoich utworach jak Hitler, i innych dawnych przywódców. Stylistycznie próżno porównywać płytę „Siła i Honor” z poprzednim dorobkiem artystycznym Pawła. Nowa płyta zawiera motywy ludowe, trochę liryki, a nawet lubiane przez wielu fanów motywy Rammstein. Obawiam się tylko, że płyta zacznie być źle kojarzona ze skrajnymi grupami nacjonalistycznymi. Tak czy owak, Paweł Kukiz wykonał dobry krok w stronę patriotyzmu, o którym wielu Polaków zaczyna coraz bardziej zapominać. Jedno jest pewne: w czasach cenzury (tej PRLowskiej, nie mylić ze współczesną) Kukiz zostałby zamknięty za tę płytę.

Zobacz też:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten wpis przeczytano 474 razy
s