Recenzja: Oberschlesien

Oberchlesien zespół

Lubię Rammsteina, więc gdy polecono mi posłuchanie śląskiej kapeli Oberschlesien chętnie to uczyniłem. Co mnie przekonało do posłuchania ich? Przede wszystkim duże podobieństwo stylistyczne. Czar jednak prysł, gdy po wysłuchaniu dwóch singli okazało się, że utwory są tak łudząco podobne do Rammstein, że aż nienaturalnie to zabrzmiało.

Doceniam fakt, ze chłopaki z zespołu Oberschlesien, podobnie jak ja, lubię Rammstein. Jednak zbyt silne trzymanie się kanonu pierwowzoru spowodowało nieciekawą wtórność i brak własnej kreatywności.

Z przykrością muszę stwierdzić, że mimo początkowego zachwytu istnieniem polskiego odpowiednika niemieckiej grupy, zawiodłem się na ich (od)twórczości. Jeśli ktoś szuka w tej kapeli czegoś innowacyjnego, polecam pionierów z Niemiec, i zapomnieć o tej śląskiej kapeli.

Zapraszam do recenzji nr 2 tegoż zespołu, autorstwa Bartka STATQ Statkiewicza, stanowiącej ripostę na moją recenzję.

Zobacz też:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

1 Komentarz

  1. Pingback: Oberschlesien – Recenzja nr2. Czyli jak w redakcji są skrajnie odmienne zdania to jest dobrze | Twoja Kultura

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten wpis przeczytano 785 razy
s