Książka: Młody Świat – Chris Weitz [recenzja]

Młody Świat – Chris Weitz

Co spowodowało, że na świecie wyginęli wszyscy dorośli ludzie i niemowlęta? Czy to jakaś broń chemiczna? Może jakiś wirus? A może jakaś dziwna energia? Tego z tej recenzji się nie dowiesz. Musisz sam zmobilizować się do przeczytania powieści “Młody świat”, którą napisał Chris Weitz.

Fabuła książki “Młody świat”

Przenosimy się do czasów, kiedy na świecie pozostali sami nastolatkowie. Nic nie działa. Elektrownie, fabryki, nie wspominając o internecie – największym uzależnieniu młodzieży XXI wieku. W obliczu katastrofy na świecie, pozostaje im stawić czoła przeciwnościom, jakie zgotowała Matka Ziemia i ułożyć świat na nowo, tak, aby mogli przetrwać bez głodu, chorób i konfliktów. Nie jest to łatwe, szczególnie gdy u młodych skaczą hormony, które jak to typowemu nastolatkowi, uderzają do głowy na tyle silnie, by stanąć w obliczu wewnętrznego konfliktu: czy podążać głosem hormonów, czy wziąć się w garść i starać się przetrwać w niewielkiej grupie ocalałych. W takich realiach niełatwo o konflikt i dlatego podczas czytania tej książki jest ciekawie.

Problemy dorosłych w świecie młodych

Trochę trudno jest sobie wyobrazić świat, w którym żyje jedynie młodzież. Świat, który został przedefiniowany tak, aby móc wprowadzić nowy ład i zasady. Teraz można żartem uznać, że świat należy do młodych 🙂 Pytanie tylko, czy osoby w tak młodym wieku i jeszcze nie doświadczone życiowo, będą potrafiły sobie poradzić w nowej sytuacji?

Post-apokalipsa w wersji młodzieżowej

Jako, że jest to książka skierowana do młodych, autor użył słownictwa, którym na co dzień posługują się nastolatkowie. Nie oznacza to jednak, że trzydziestolatkowie poczują się obco. Sam mam 37 lat i przyznam, że dość szybko wczułem się w język i świat młodych ludzi. Nie ma tu nic, co by mogło zniechęcić starszego czytelnika. Wręcz przeciwnie. Pozwala bliżej poznać świat młodych ludzi, pozostawionych okrutnie na pastwę losu. Podobno “Młody świat” jest początkiem trylogii. Dobrze wiedzieć, że będzie kontynuacja powieści. A może w przyszłości powstanie z tego całe uniwersum, tak jak pochodzące z tego samego wydawnictwa Metro 2033? Nie wybiegajmy aż tak do przodu.

 

Zobacz też:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten wpis przeczytano 151 razy
s