Muzyka: Maryla Rodowicz – Ach, świecie [recenzja]

Maryla Rodowicz – Ach, świecie

Maryla to taka oldchoolowa babka, która mimo zmieniających się trendów, od wielu dekad trzyma się konsekwentnie swojego stylu nie ulegając chwilowym modom. Nie oznacza to jednak, że stoi w miejscu. Wszystko zależy od punktu odniesienia. Ona potrafi się rozwijać nawet wtedy, kiedy nic nie zmienia. Czary jakieś?

Jaki kraj, taka Madonna?

Słuchała ją moja mama, pewnie też babcia. Ja jednak, mimo iż często pojawiała się w radio czy tv, puszczałem jej muzykę mimo uszu. Wydawała mi się taką wacianą wokalistką, która śpiewa nudne piosenki o wszystkim i o niczym, z których tylko kilka stało się ponadczasowymi hitami. Tak mi się tylko wydawało. Podświadomość zakodowała sobie fakt, że skoro śpiewa nieprzerwanie przez tyle lat, to znaczy, że robi to na tyle dobrze, że wciąż jest na topie i jest ciągle zapraszana na duże koncerty i festiwale.

Ach, świecie

Z racji dzisiejszej premiery jej nowego albumu pt. “Ach, świecie”, postanowiłem odsłuchać na Spotify ile warta jest jej nowo wydana płyta. Nie przepadam za Marylą Rodowicz, ale mam do niej wielki szacunek za dokonania estradowe. Podobnie, jak darzę Zbigniewa Wodeckiego. Można nie być ich fanem, ale nie da się nie słuchać ich muzyki.

“Ach świecie” jest kolejną płytą Maryli Rodowicz, która nic nowego w jej twórczość nie wnosi, ale jest przyjemna. Taka bardziej refleksyjna od poprzednich znanych utworów. Subtelnie przemycona jest tu nutka nostalgii, która daje się wyczuć w utworze “Zajączek Słońca”, przywołującym takie motywy jak “Jolka, Jolka, pamiętasz”, czy też “Nie płacz Ewka”. Wrzesień to dobra data na premierę albumu Rodowicz. To taka typowa muzyka do słuchania jesienią, choć wiadomo, że będzie słuchana przez cały rok przez kolejne dziesięciolecia.

Zobacz też:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten wpis przeczytano 430 razy
s