Prawo do zemsty

Film „Pociecha” – recenzja i fotorelacja

Film Pociecha

Czy można stworzyć film z niskim budżetem, bez utraty jakości fabuły? Oczywiście, że tak. Film reżyserii Pawła Podlejskiego pt. “Pociecha” jest jednym z takich przykładów. Jest to ten typ filmów, w których to fabuła decyduje o jakości filmu i postrzeganiu go jako wysokobudżetowego, a nie sam budżet. Autor stworzył dzieło nie tyle doskonałe, co po prostu dobre, łatwe w przyswojeniu, może nawet nieco angażujące widza w rozwój historii, ale przede wszystkim na tyle ostrożnie dobre, żeby nie przedobrzyć. Kucharze wiedzą o czym mowa.

Akcja dzieje się w Rudzie Śląskiej. Pod drzwi mieszkania nauczyciela języka niemieckiego przychodzi młoda kobieta, która okazuje się jego córką. Spotykają się po raz pierwszy w życiu. Bez środków do życia, bez dachu nad głową, postanawia u niego zamieszkać. On, nieco zmieszany tą nagłą niespodzianką, traktuje świeżo poznaną córkę dość chłodno, jednak nie potrafił odmówić jej przyjęcia pod swoje skrzydła. Z początku dość chłodna relacja ojca z córką, wraz z rozwojem akcji, powoli nabiera ciepła, by w miarę upływu czasu zacieśnić swe więzi i przenieść relację na inny poziom.

W dniu urodzin ojca, córka postanawia się przyznać do czegoś, co przekreśla strukturę całej fabuły filmu. Ciekawy finisz powoduje, że widz nie spodziewający się takiego zakończenia akcji, zaczyna się zastanawiać nad alternatywną sceną, jak by to było, gdyby pewna rzecz nie wyszła na jaw. Ale tego można się już tylko domyślać.

Fotorelacja ze specjalnego pokazu w Kinie Patria w Rudzie Śląskiej.
Autor zdjęć: Grzegorz Gilski (gilski.pl)

Film Pociecha - Ruda Śląska Film Pociecha - Ruda Śląska Film Pociecha - Ruda Śląska Film Pociecha - Ruda Śląska Film Pociecha - Ruda Śląska Film Pociecha - Ruda Śląska Film Pociecha - Ruda Śląska Film Pociecha - Ruda Śląska Film Pociecha - Ruda Śląska Film Pociecha - Ruda Śląska


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten wpis przeczytano 818 razy
s