Film: 50 Twarzy Greya [recenzja]

Film: 50 Twarzy Greya. RecenzjaZanim film się ukazał pojawiło się mnóstwo recenzji hejtujących tę książkową ekranizację. Że niby książka lepsza, że wiele scen brakuje, że tamto, że sramto. Typowy standard obrzygingu gdy film wychodzi na podstawie książki. Też na początku dziwiło mnie obsadzenie na głównego bohatera chłopięcego, z wyglądu grzecznego mężczyznę. W tej roli bardziej by się sprawdził kulturalny skurwiel w garniturze z klasą, a nie jakiś słodki przystojniak w garniaczku z matury.

Nie pasujący w tej roli główny bohater to jedyny minus w tym filmie który dostrzegam. Cała reszta jest jak najbardziej w porządku, więc i recenzja filmu będzie z oceną na plus. Powiem więcej: film pozwolił zobaczyć więcej, niż można było sobie wyobrazić z książki. Odpowiednio dopasowana ścieżka dźwiękowa (choć trochę za mało muzyki było zawartej w filmie), ciekawa sceneria, jednak czasami sprawiająca wrażenie zbyt sterylnej (błyszczące posadzki, wypolerowany helikopter, ubrania na kancik, nawet w pokoju rozkoszy był jakiś taki dziwny porządek). Dialogi budujące stopniowo napięcie to raczej zasługa autorki książki, niż reżysera, ale bez odpowiedniej mimiki i zachowań aktorów nie dało by się tego wyraźnie ukazać. Tutaj duży plus za wzajemną filmową interakcję Christiana i Anastasii.

Recenzje filmu 50 Twarzy Greya

Najbardziej w tym filmie odbiorców interesować będą sceny intymne. Było ich kilka, ale jeśli ktoś ma odpowiednio ciekawe własne życie erotyczne, to te sceny filmowe mogą go lekko znudzić. Uległość kobiet wobec mężczyzny, ostrzejsze zabawki w łóżku, wiązanie, klapsy – to wszystko można mieć na co dzień bez wychodzenia do kina.

Jeśli ktoś chce poznać interesującą historię między z początku pozornie nie pasującym do siebie dwojgiem partnerów, film wyda się ciekawy. Jeśli natomiast szuka się w tym filmie motywów z porno – może zostać w domu i włączyć sobie RedTube.

Tak czy owak, film 50 Twarzy Greya polecam obejrzeć, ale w żadnym wypadku solo.


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod artykułem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

2 Komentarzy

  1. Majka

    50 Twarzy Greya to jak 25 dwulicowości skrywanej pod maską zapracowanego mężczyzny. Naczytałam się dużo negatywnych recenzji, a ta recenzja jest jedyną pochwalającą ten film. To w końcu jak to jest z tym filmem? Warto iść do kina czy lepiej posiedzieć w domu?

    Odpowiedz
  2. ania

    Dla mnie to jakaś pomyłka. Jak wgl mozna to oglądać?! Nie poszłam do kina na to i nie zamierzam. Dziś obejrzę sobie Bogów bo są już w necie np. na filefox.pl a nie takie słabe kino. Starta czasu.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten wpis przeczytano 1 088 razy